Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2025 r.

Ksiazki - maj 2026

Obraz
 

Książki 2025 r.

Obraz
  Książki 2025   1.                   Wicha Marcin „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” 2.                   Olejniczak Lucyna „Lilie Królowej” 3.                   Kalicińska Małgorzata „Dom nad rozlewiskiem” 4.                   Kang Han „ Wegetarianka” 5.                   Tuszyńska Agata „Narzeczona Schulza” 6.                   Kopińska Justyna „Obłęd” 7.                   Nie...

Książki stycznia 2025

Obraz
    Wicha Marcin „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcin Wicha (ur. 1972- zm. 2025)    Książka, którą czytałam już cztery razy i za każdym razem wywoływała we mnie inne emocje. Ma niewiele stron, a baardzo wiele treści. Do przeczytania i refleksji nad upływającym życiem.  I tym, co potem... I tym, co po nas zostanie... Olejniczak Lucyna „Lilie Królowej”   Niemal 600 stron, a czyta się jednym tchem.  W tle nieco historii Polski i Europy; wydarzenia przeplatają się z osobistymi dramatami, życiowymi zmianami, wyborami narzuconymi przez okoliczności. Autorka napisała wiele pozycji, np. serię "Kobiety z ulicy Grodzkiej", czy "Wypadek na ulicy Starowiślnej"    Kalicińska Małgorzata „Dom nad rozlewiskiem”   Obyczajowa, rodzinna, ciepła, refleksyjna. I część cyklu "Rozlewisko" Z tego, co pamiętam - na podstawie książek nagrano serial. Oj, fajnie by było go obejrzeć.    Kang Han „ Wegetarianka” Han Kang w 2024 roku otrzymał...

Marcin Wicha "Rzeczy, ktorych nie wyrzuciłem"

Obraz
  "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" - nagroda Nike z 2018 roku (nagroda jury oraz nagroda czytelników) Czytałam po raz czwarty. Za pierwszym i drugim razem - jako ciekawą książkę, ot..przeczytałam i odłożyłam na półkę. Trzeci raz czytałam tuż po śmieci Mamy. Czytałam kilka stron, odkładałam, znowu kilka stron i znowu odkładałam na bok. Nie byłam w stanie przeczytać jej jednym cięgiem. Wracały emocje z czasów opieki nad Mamą, gdy zamiast spać snułyśmy historie rodzinnie.  Mama opowiadała o II Wojnie św. , o swoich marzeniach i tym, co było dla Niej ważne. Zadała mi kilka kluczywych pytań dotyczących dni, gdy Jej zabraknie. Co zrobię z dziedzictwem pozostawionym przez poprzednie Pokolenia? Co zrobię? Jak? Nad czym mam sie pochylic, a co odpuscic, co zachowac, a co wyrzucic. Opieka nad Nią to był piękny czas. Z perspektywy wielu lat uważam, że bardzo ważny i potrzebny. Wracając do książki... Dziś, czytając po raz czwarty mój odbiór był inny, spokojniejszy; bez łez i nagłych drgni...