Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jon Frederickson

Jon Frederickson "Kłamstwa którymi żyjemy"

Obraz
Przeczytałam... Przeżyłam... Zobaczyłam... Zrozumiałam... Są książki, które pozostawiają ślad w duszy, ślad w sercu, ślad w umyśle. Są książki obok których nie przechodzi się obojętnie i które czyta się z chusteczką w dłoni. Dotykają do głębi człowieczeństwa, poruszają, obnażają najgłębsze emocje i nie pozwalają zasnąć. Książka bazuje na klinicznych przypadkach opisanych przez autora. Przypadkach, w których przejrzeć może się każdy z nas. Co jest iluzją, marzeniem, mrzonką? Kiedy uparcie trwamy w wyobrażeniach i zaprzeczeniach? Udajemy emocje, bo tak wypada, no przecież nie wolno okazywać złości, gniewu, bo co sobie inni pomyślą. Uparcie zaprzeczamy swoim uczuciom próbując się dostosować do wyobrażeń, jakie mają o nas inni, albo do wyobrażeń jakie sami chcielibyśmy mieć. Taka dygresja: Jeśli 10 osób jednocześnie będzie rzeźbić jakąś rzeźbę, ale każdy według swojej wizji i wyobrażeń to w konsekwencji powstanie twór bez ładu i porządku. Nie warto próbować być czy...